Trudne poddasze. Pełnoprawne prywatne kino do filmów i sportu.
W pomieszczeniu o wymiarach około 7,95 × 5,30 m zaprojektowaliśmy prywatne kino dla sześciu osób. Skosy i okna dachowe ograniczały ustawienie urządzeń oraz ustrojów, lecz dawały też możliwość przeznaczenia całego wnętrza na obraz, dźwięk i komfort widzów.
HISTORIA PROJEKTUPomieszczenie na poddaszu wcześniej służyło dzieciom inwestora. Kiedy przestało pełnić swoją dotychczasową funkcję, pojawił się pomysł urządzenia w nim kina do oglądania filmów, telewizji i — szczególnie ważnych dla właściciela — transmisji sportowych. Pierwsze rozmowy dotyczyły stosunkowo prostego systemu, jednak doświadczenia inwestora z innymi prywatnymi kinami szybko podniosły oczekiwania wobec końcowego efektu.
Przestrzeń była przeznaczona wyłącznie na kino, dlatego mogliśmy podporządkować jej układ widowni i akustyce. Ograniczeniem pozostawała geometria: znaczna część bocznych i tylnych fragmentów znajdowała się pod skosami, sufit był wysoki, po lewej stronie brakowało pełnej ściany, a okna dachowe wpływały zarówno na akustykę, jak i warunki projekcji.
Inwestor postawił przy tym wyraźny warunek — bez uciążliwych, brudnych prac w zamieszkanym domu. Ścianę ekranową i pozostałe elementy konstrukcyjne zaprojektowaliśmy więc jako wcześniej przygotowane moduły składane na miejscu. Dopiero po połączeniu widowni, akustyki, instalacji, wentylowanego zaplecza technicznego i prostego sterowania pierwotny pomysł „dobrego kina” stał się kompletnym projektem prywatnej sali.