Kino na poddaszu. Bez ścian i drzwi.
Jedno duże poddasze, dwie funkcje: kino oraz część rozrywkowa z bilardem i barkiem. Między nimi nie ma ściany ani drzwi, jest tylko kotara zasuwana na czas seansu. Strefa kinowa ma około 4 × 5,4 m, a skosy opadają nisko nad głowami widzów.
Historia projektuInwestor lubił chodzić do kina i początkowo nie był przekonany, czy kino w domu rzeczywiście ma sens. Skoro premiery ogląda na dużym ekranie, po co próbować odtwarzać to doświadczenie we własnym domu? Tym bardziej na poddaszu, które na pierwszy rzut oka nie było łatwym miejscem do stworzenia dobrego systemu kinowego.
Zmienił zdanie po prezentacji. Nie zdecydowała o tym liczba urządzeń ani ich parametry. Największe wrażenie zrobiła przestrzeń dźwięku, jego dynamika i fizyczne poczucie obecności w wydarzeniach na ekranie. To był moment, w którym pomysł na kino w domu przestał być teorią.
Pierwsze założenia były dość proste. Z czasem rosły jednak oczekiwania wobec efektu, a wraz z nimi zakres projektu. Od pierwszych koncepcji do uruchomienia systemu minęły prawie cztery lata. W tym czasie zmieniało się również samo wnętrze, dlatego część wcześniejszych decyzji trzeba było ponownie analizować i dopasowywać do kolejnych etapów prac.